18 marca 2025 roku
NADLEŚNICTWO BORKI...Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku. Pisałem o tej jednostce LP w temacie pewnego LENIA i to z wieloma wykrzyknikami tzn. poprzedniego ,,leśniczego" do spraw łowieckich, który odpowiadał za zwierzęta w Ośrodku Hodowli Zwierzyny - tak, że jest to PRAWIE nie możliwe w dzisiejszych Lasach Państwowych... a jednak wprost przeciwnie!🙈🙊😀
Na dodatek otrzymał od NOWEGO dyrektora RDLP Białystok po zmianie władzy w 2024 roku ...PUBLICZNIE OPINIĘ ,,SUPER FACHOWCA OD ŻUBRÓW". No i na dodatek ...NATYCHMIASTOWY AWANS ZAWODOWY W LP NA INŻYNIERA NADZORU!
Zwróćcie uwagę na te poniższe żubry... czy wiecie czemu one są aż tak zdziwione, zszokowane?
No właśnie! To jest obiekt zaskoczenia tychże żubrów...a mianowicie NOWE KORYTA, w których mogą wreszcie spokojnie, do syta kiedy jest zima - spróbować ulubionej karmy!
Koryta powyższe wykonał na polecenie Nadleśniczego Nadleśnictwa Borki Pana Morko (...niestety już ZŁOŚLIWIE odwołanego przez tego samego dyrektora Wilczyńskiego!) - nowy leśniczy do spraw łowieckich tuż po naszej kontroli. JAK NIEWIELE POTRZEBA, ABY W LASACH BYŁO NORMALNIE...I WIZERUNEK LP BYŁ NA GODNEJ POZYCJI prawda?! Tu widoczne ślady intensywnego żerowania...
Dostrzegacie różnicę?!😏😉Gdy patrzę na te poniższe zdjęcia...powiem po prostu: SZLAG MNIE TRAFIA jako leśnika, że tak właśnie było można w Lasach Państwowych ...!!!Aż nie chce się wierzyć, że jest to - to samo miejsce w lesie Nadleśnictwa Borki...i teraz rozumiecie zdziwienie żubrów!
Naprawdę żubry stały przez pewien czas po wymianie koryt w totalnym szoku...osłupiałe!😏😊😀Wreszcie doczekały się zmian...
W lesie wrócił ponownie widok dokarmianych dzikich zwierząt...a mi jakoś teraz jest szkoda nowego dyrektora RDLP Białystok,że tak pochopnie ,,palnął" komplement w stronę owego ,,leśnika"...gdyż zapewne chciał tym samym ZAIMPONOWAĆ swym dawnym kolesiom, których również jakoś ,,dziwnie" zaprosił na odwołanie nadleśniczego!🙈🙊😡
Minął rok czasu nowych rządów i tak oto w Nadleśnictwie Borki pojawił się jeszcze większy problem:
KORNIK - KTÓRY ZNISZCZYŁ DZIESIĄTKI TYSIĘCY ŚWIERCZYN TYLKO W TEJ JEDNOSTCE LASÓW PAŃSTWOWYCH!
Nadleśniczy myślał, że jak wprowadzi ,,ZAKAZ WSTĘPU DO LASU" do odwołania - to ten problem będzie mniej widoczny dla społeczeństwa...NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!!
Teraz o Nadleśnictwie Borki zrobiło się naprawdę głośno za sprawą moich informacji na ,,pigipedii"...a będzie jeszcze głośniej i to już niebawem, co osobiście Wam gwarantuję!
BO W LASACH PAŃSTWOWYCH LEŚNICY BIORĄ PENSJĘ CO MIESIĄC ZA SWĄ CIĘŻKA I UCZCIWĄ PRACĘ...A NIE ZA TAKIE ,,WTOPY", BY PÓŹNIEJ, GDY SPRAWA SIĘ WYMKNIE SPOD KONTROLI UDAWAĆ, ŻE WCIĄŻ WSZYSTKO JEST ,, OK "!
Podobnie było w RDLP Szczecinek...jednak tam, poprzedni Dyrektor Generalny LP miał odwagę NATYCHMIAST zrobić z tym porządek...i osobiście odwołał dyrektora w Szczecinku!
No cóż?! Kierować ludźmi trzeba umieć potrafić...a nie jedynie zwalniać ze stanowisk ponad dwudziestu pięciu nadleśniczych z samej Regionalnej Dyrekcji LP w Białymstoku i to w ekspresowym tempie... NA ZAMÓWIENIE POLITYCZNE OBECNYCH WŁODARZY LP!
TERAZ NIE ZNACIE JUŻ DNIA ANI GODZINY...
Piszę jak jest...
Krzysztof Kowalczyk