środa, 6 maja 2026

PORUCZNIK JÓZEF KWIATKOWSKI...ŻYWA HISTORIA NASZEJ POLSKI!

06 maja 2026 roku

Oto polski dowód na to - jak można przetrwać i być wciąż żywą legendą POLSKIEJ ARMII WOJSKA POLSKIEGO, by wciąż świadczyć od wielu dziesiątek już lat i opowiadać o trudnych losach naszej Ojczyzny w ostatnich 100 jej latach.

Przedstawiam Wam porucznika Wojska Polskiego Józefa Kwiatkowskiego - który w dniu 01 maja 2026 roku skończył 99 lat swego życia!  

Specjalnie na tą okoliczność odbyło się wczoraj  bardzo uroczyste spotkanie w rodzinnej miejscowości Pana Józefa (...jak i mojej  86 letniej mamuni!) z udziałem zaproszonych gości, a w tym wójta Gminy Sławno Pana Krzysztofa Jędrzejczaka (...po prawej) i autora książki ,,NASZ CHŁOPIEC Z WOŁYNIA - wywiad rzeka z Józefem Kwiatkowskim, żołnierzem 1 Armii Wojska Polskiego" Panem Łukaszem Suchanowskim.   
Poniżej owa książka opisująca losy Pana porucznika Kwiatkowskiego...począwszy od jego rodzinnego Łucka (...na terenach Wołynia, pod dzisiejszą władzą Ukrainy za sprawą Stalina, który podzielił przed prawie stu laty ponownie naszą Polskę, a stan ten trwa po dziś dzień!) - aż po Przemyśl...Warszawę ...Bydgoszcz...Kołobrzeg (...i jego walki o Wał Pomorski)...a następnie Berlin i granice rzeki Łaby.

Następnie w lipcu 1945 roku został przeniesiony do Nowego Targu wraz ze swoją 6 Dywizją Piechoty , 16 Pułk Piechoty...by w lutym 1946 roku po demobilizacji zamieszkać wraz z rodziną  w Pasłęku woj. warmińsko-mazurskie ... by w 1958 roku przenieść się wraz z kilkoma znajomymi z pracy w Pasłęku na Pomorze Zachodnie, gdzie dotąd żyje i doczekał już swych 99 lat!  

Sala na której odbyły się powyższe uroczystości była pełna gości...
Oczywiście nie zabrakło i mnie...a przyznam, że Pana Józefa znam dosłownie od początków mojej edukacji jeszcze w szkole podstawowej. Przyjaźniłem się przed laty z synami seniora...

A mnie interesował szczególnie jego stosunek do Ukraińców...gdyż dla mnie jest on wciąż żywym świadkiem naszej polskiej tragedii na Wołyniu i rzezi dziesiątek tysięcy Polaków ze strony Ukraińców - gdzie w 2026 roku trwają na Ukrainie ekshumacje ciał pomordowanych kobiet, dzieci, starców i innych przez ukraińskich morderców!

Nasze wspólne zdjęcie podczas wczorajszych uroczystości...i książka z dedykacją dla mnie od pana Kwiatkowskiego. 

Oto co jest zapisane na str.od 30 tej książki a dotyczącej MORDÓW LUDNOŚCI POLSKIEJ PRZEZ UKRAIŃCÓW:

,, Pierwsze sygnały otrzymałem w 1942 roku. Polacy mówili między sobą o tym, że w powiecie łuckim w nocy wymordowano na wsi Polaków. ALE TO BYŁY MORDY NIE ZABIJANIE...

Ludzie zaczęli między sobą rozgłaszać, że to sprawka Niemców, że to oni skierowali Ukraińców i wspólnie mordowali.

PRZEKONAŁEM SIĘ, ŻE ZA TYM WSZYSTKIM STOJĄ UKRAIŃCY, GDY SPOTKAŁEM ZNAJOMEGO UKRAIŃCA.

Było on dużo starszy ode mnie i mieszkał w okolicy seminarium duchownego, gdyż po wyjściu Rosjan jego teren przerobiono na koszary jakiejś jednostki pomocniczej.

Ten mój znajomy przebywał tam i opowiadał o tym, co i dlaczego się dzieje. Później widziałem na własne oczy jak zaczęli się organizować i NAPADAĆ POLAKÓW, szedłem wtedy z Jarosławicz, gdzie mieszkali moi dziadkowie, do Łucka, do ojca."

Oto mordercy Polaków ...Ukraińcy wcieleni do armii niemieckiej w tym okresie! Zobaczcie jacy młodzi...

Rzeź wołyńska nie ominęła bliskich z Rodziny Pana Józefa Kwiatkowskiego...na co ten odpowiada redaktorowi:

,,TAK. OSIEMNAŚCIE OSÓB Z MOJEJ RODZINY WYMORDOWANO" (...)

ICH WSZYSTKICH WYMORDOWAŁA UKRAIŃSKA BANDA. ONA ZAMORDOWAŁA TEŻ SIOSTRĘ MOJEGO OJCA I JEJ RODZINĘ. ONA MIAŁA DWÓCH SYNÓW I TRZECIE MALUTKIE DZIECKO, URODZONE W 1941 ROKU" (...)

JAK CIOCIA WRÓCIŁA SIĘ DO DOMU, ZASTAŁA WÓZ Z WOŹNICĄ, DWÓCH BANDEROWCÓW I JESZCZE JAKIEGOŚ UKRAIŃCA, WSZYSCY BYLI PIJANI. TEN UKRAINIEC OPOWIADAŁ PÓŹNIEJ OJCU, CO CI BANDEROWCY ROBILI Z JEGO SIOSTRĄ. TO BYŁA SIOSTRA PIOTRUNIA...(...)

W JAROSŁAWICZACH MIESZKAŁA CIOCIA HANIA, ONA BYŁA STARSZA. MIAŁA CHŁOPCZYKA RYSIA I CÓRKĘ, KTÓREJ IMIENIA NIE PAMIĘTAM. TEŻ ZOSTALI ZABICI. MĄŻ HANI OCALAŁ I UCIEKŁ DO ŁUCKA. OPOWIADAŁ CO SIĘ STAŁO.

W TYCH JAROSŁAWICZACH WYMORDOWALI MI DZIADKÓW, U KTÓRYCH JA PRZEBYWAŁEM. MEGO DZIADKA POŁOŻYLI NA STOLE I PÓŁŻYWEGO PRZECIĘLI PIŁĄ. PYTALI O BOGACTWO, GDZIE MA SCHOWANE, ALE CZY ZDRADZIŁ IM, TEGO JUŻ NIE POWIEM.(...)

PRZYPOMINAM SOBIE TAKĄ SYTUACJĘ Z GRUDNIA 1943 ROKU. JAK GRUPKA LUDZI STAŁA NAD RZEKĄ STYR W ŁUCKU, GDZIE WYŁOWILI ZMASAKROWANE ZWŁOKI MĘŻCZYZNY. BYŁ DOROSŁY. MIAŁ JAKIEŚ 50 LAT. MIAŁ PODPARZANE STOPY , KTOŚ MÓWIŁ ŻE POPARZONE BYŁY BARDZO GORĄCYM METALEM. TE STOPY BYŁY WRĘCZ BIAŁE. MIAŁ WYDŁUBANE OCZY, WYCIĘTO MU JĘZYK ORAZ GENITALIA. TO BYŁ OKROPNY WIDOK. (...)

Panie Józefie, po tym, co Pan widział, co Ukraińcy zrobili Pana rodzinie, czy łatwo jest wybaczyć? ...pytał redaktor:

,,DLA MNIE TO NIE JEST DO WYBACZENIA. ZACHOWANIE TYCH UKRAIŃCÓW WOBEC POLAKÓW BYŁO NAPRAWDĘ NIELUDZKIE.

INACZEJ WYGLĄDA, JAK GINIE DOROSŁY CZŁOWIEK...ALE DZIECI??!


STEPHAN BANDERA I JEGO POMNIK ZBRODNI I OKRUCIEŃSTWA...

CÓŻ ONE BYŁY WINNE?! WBIJALI TE DZIECI ŻYWCEM NA SZTACHETY. TO JUŻ JEST BESTIALSTWO! DZIESIĄTKI TYSIĘCY POLAKÓW POGINĘŁO.

Ostatnio głośno mówi się o ekshumacjach na Wołyniu...,, WŁAŚNIE, DLACZEGO BOJĄ SIĘ, ŻEBY ODKRYĆ ZBRODNIE TYCH CHOLERNYCH BANDYTÓW? WYJDZIE NA JAW, ŻE TO CO ŚWIADKOWIE MÓWILI PRZEZ LATA, ŻE MORDOWANO W TAKI SPOSÓB TYCH LUDZI , BYŁO PRAWDĄ. PRZECIEŻ CI LUDZIE, ZANIM UMARLI, MUSIELI OKROPNIE CIERPIEĆ...(...)

SŁYSZAŁEM W TELEWIZJI, ŻE NASI POLITYCY POWIEDZIELI, ŻE NIE ZEZWOLĄ UKRAINIE WSTĄPIĆ DO UNII EUROPEJSKIEJ - DOPÓKI NIE ZGODZI SIĘ NA EKSHUMACJĘ POLAKÓW, ŻEBY ICH GODNIE POCHOWAĆ NA NASZEJ ZIEMI".  


Przedstawiciele Marynarki Wojennej z Ustki zjawili się tradycyjnie na uroczystościach z upominkami i specjalnym rozkazem urodzinowym dowódcy, który został przez nich odczytany ... 

Czy poznajecie bohatera jednej z ostatnich części popularnego programu telewizyjnego pod tytułem ROLNIK SZUKA ŻONY...ze Sławna?! To Pan Paweł Łoziński...


Oto ujęcia z tego programu...bardzo ciekawego, gdzie Pan Paweł odgrywa główne skrzypce...

Jest po prostu sobą...
Dlaczego o tym akurat teraz piszę?!
 
Oto Pan Paweł Łoziński trzymający moją flagę (...z prawej strony!) przy Panu Prezydencie RP Andrzeju Duda przed laty w Sławnie...i poniżej w czasie tego spotkania z Panem Prezydentem RP, gdzie widoczny jest na tle tej flagi Pan Józef Kwiatkowski, w okularach ubrany w mundur Wojska Polskiego.
Obok...po prawej stronie, z laską stoi świętej pamięci Pan January Wysocki, wieloletni nadleśniczy Nadleśnictwa Sławno - który mnie osobiście przyjmował do pracy w Lasach Państwowych. Wspaniały człowiek...
Dlaczego wspominam tu o Panu Łozińskim?!
 
Przedstawiam Wam zdjęcia Pana porucznika Józefa Kwiatkowskiego...właśnie z Panem Pawłem Łozińskim, jego osobistym ,,adiutantem" jako chociażby wizyta na grobach współtowarzyszy walki o Wał Pomorski czy też wizyty w Marynarce Wojennej w Ustce. Oczywiście obaj ubrani w mundury wojskowe...
A tu poniżej ujęcie z maja 2025 roku w Berlinie...gdy zaproszony 98 letni Pan porucznik Kwiatkowski tak oto prezentuje się  wspólnie z Panem Pawłem Łozińskim.
Zdjęcia są opublikowane w książce ,, Nasz chłopiec z Wołynia..." autorstwa Pana Suchanowskiego, a ja dodałem swoje zarówno fotki jak i ciekawe mam nadzieję informacje na ten temat.
A ciąg dalszy tej historii odnajdziecie w TV w programie ... ,,Rolnik szuka żony". 

Piszę jak jest...

Krzysztof Kowalczyk 

PS.

A wczoraj w dniu 06 maja 2026 roku czytaliście mnie z: POLSKI...USA...SINGAPURU...NIEMIEC...HOLANDII...HONGKONGU...WŁOCH...MEKSYKU...SZWAJCARII...ROSJI...ARGENTYNY...INDII...KANADY...LITWY...i 10 innych państw.