piątek, 24 lipca 2026

LATO W PENI...CZAS NA GRZYBY!

 25 lipca 2026 roku

 Kończy się pomału miesiąc lipiec...deszcz popadał i to chwilami nawet nieźle...lato w pełni...a w lasach mnóstwo grzybów, o których warto jest właśnie teraz pamiętać - gdyż na święta jak znalazł będą doskonale smakowały w różnych potrawach, a szczególnie tych świątecznych.

Serce się kraje, gdy widzę setki hektarów płonących lasów w Europie...min. w Hiszpanii, we Francji czy we Włoszech, gdzie brakuje właśnie deszczu i dlatego tam występują pożary... 

A w Polsce warto wybrać się na dłuższy spacer po lesie, nacieszyć się jego urokiem i poszukać skarbów naszych lasów...oto one: 

Oczywiście zawsze pamiętajmy o ciężkiej pracy leśników, dzięki którym mamy okazję odwiedzić nasze przepiękne Lasy Państwowe - i zawsze pozostawmy lasy tak jak je zastaliśmy!
 
 
Z leśnej ściółki ,,wychodzą" na ten świat różne prawdziwki...mniejsze i większe, więc trzeba nacieszyć się ich widokiem, a następnie je zebrać z sobą do swych domów.
A to mój zbiór podczas ostatniego, tradycyjnego spaceru po lesie ponad godzinę czasu...
Jak widać po grzybach - bardzo posmakowały również innym leśnym ,,żyjątkom", które zajadały się ze smakiem, dlatego niektóre z tych prawdziwków są jak widać tak ogryzione - ale z tym nie ma problemów, bo od czego jest nóż...

Mam paru przyjaciół na Podlasiu, którzy lubią się pochwalić swoimi zbiorami i dlatego gdy otrzymuję od nich tego typu fotki...to od razu przypominają mi się moje dawne lata, gdy do domu przynosiłem każdorazowo setki takich prawdziwków.

Ja za to każdorazowo będąc w lesie zwracam uwagę nie tylko na śmieci, o czym czytacie na moim blogu, ale i na takie dziwy natury...jak chociażby ten poniższy obrzęk na brzozie. Piękny jest prawda?! Ma swój tajemny urok ...

Czy też te mchy i porosty na tym buku...które nadają mu wręcz baśniowy wygląd pośród tej leśnej, wręcz bajkowej scenerii...

 
A do tego ten widok tak pięknie kwitnącej leśnej dziewanny...

Sezon dopiero się zaczyna...więc warto jest odwiedzić swe stare miejsca w lasach.

Każdorazowo jest warto...jestem tego pewien! 

A tu przedstawiam obfity zbiór Nadleśniczego z Podlasia w dniu dzisiejszym... ponad 100 sztuk prawdziwków zebranych na swoich starych miejscach gdzieś w przepięknej polskiej puszczy...
Zazdroszczę zbioru...😄😉😏
 

Piszę jak jest...

Krzysztof Kowalczyk