25 lipca 2026 roku
Kończy się pomału miesiąc lipiec...deszcz popadał i to chwilami nawet nieźle...lato w pełni...a w lasach mnóstwo grzybów, o których warto jest właśnie teraz pamiętać - gdyż na święta jak znalazł będą doskonale smakowały w różnych potrawach, a szczególnie tych świątecznych.
Serce się kraje, gdy widzę setki hektarów płonących lasów w Europie...min. w Hiszpanii, we Francji czy we Włoszech, gdzie brakuje właśnie deszczu i dlatego tam występują pożary...
A w Polsce warto wybrać się na dłuższy spacer po lesie, nacieszyć się jego urokiem i poszukać skarbów naszych lasów...oto one:
Mam paru przyjaciół na Podlasiu, którzy lubią się pochwalić swoimi zbiorami i dlatego gdy otrzymuję od nich tego typu fotki...to od razu przypominają mi się moje dawne lata, gdy do domu przynosiłem każdorazowo setki takich prawdziwków.
Ja za to każdorazowo będąc w lesie zwracam uwagę nie tylko na śmieci, o czym czytacie na moim blogu, ale i na takie dziwy natury...jak chociażby ten poniższy obrzęk na brzozie. Piękny jest prawda?! Ma swój tajemny urok ...
Czy też te mchy i porosty na tym buku...które nadają mu wręcz baśniowy wygląd pośród tej leśnej, wręcz bajkowej scenerii...Sezon dopiero się zaczyna...więc warto jest odwiedzić swe stare miejsca w lasach.
Każdorazowo jest warto...jestem tego pewien!
A tu przedstawiam obfity zbiór Nadleśniczego z Podlasia w dniu dzisiejszym... ponad 100 sztuk prawdziwków zebranych na swoich starych miejscach gdzieś w przepięknej polskiej puszczy...Zazdroszczę zbioru...😄😉😏Piszę jak jest...
Krzysztof Kowalczyk











