17 kwietnia 2026 roku
Ponieważ od bardzo dawna czuję się człowiekiem polskich lasów, których akurat na Podlasiu jest bardzo, bardzo wiele i których min. problemy od kilkunastu już lat poruszam na moim blogu - zawsze mam przyjemność w znalezieniu choć chwilę czasu, by spokojnie sobie pospacerować w podlaskich puszczach.
Przedstawiam Wam ten oto dowód ostatnio znaleziony w Nadleśnictwie Głęboki Bród (RDLP Białystok) z kwietnia 2026 roku...świeży zrzut jelenia byka ósmaka, który czekał na mnie przy leśnej drodze!
A co robię w tej jednostce Lasów Państwowych?! To na razie moja tajemnica...😏😉
Oczywiście zawsze znajduję czas również na chwilę modlitwy, by w skupieniu pomodlić się wśród Podlaskiej perły w sanktuarium na wyspie w Studzienicznej, którą odwiedził przed laty nasz papież śp. Jan Paweł II, a któremu wierni postawili ten oto piękny pomnik nad jeziorem... Oczywiście przemieszczając się po Podlasiu co rusz spotykam na swej drodze zwierzęta leśne w ich domu...gdzie człowiek jest tylko intruzem! Oto przykładowe kwietniowe spotkania z łosiami......zawsze z ciekawością przyglądające się co robi człowiek u nich w puszczy, a dające się podejść na bardzo małą odległość.
Nieco trudniej jest z tą oto chmarą jeleni, którą napotkałem spokojnie sobie żerującą na uprawie sosnowej, tak oto niezbyt zabezpieczonej przez leśników...
Skoro jelenie znajdują się na powyższej uprawie korzystając z tego kwietniowego żeru i nie przeszkadza to jakoby troszczących się o nią leśników...widocznie tak musi być (!!!) i jest to zapewne element bardzo popularnej za obecnej władzy rzw. ,, zróżnicowanej gospodarki leśnej Lasów Państwowych" na Podlasiu!










